Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 351 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS


















Zastrzeżenia, uwagi, żal, sprawy prywatne? Wszystko pod numerem GG 6134138.

SKARGA DO ONET.BLOG


Bardzo prosimy w imieniu Akcji PDS o składanie podpisów pod naszą skargą.

Przeprowadzki są ZŁE!

Skocz do komentarzy

 

 [UWAGA! POST ARCHIWALNY, POCHODZI Z ONETOWSKIEJ WERSJI KILLERZ!]

 

 Dzień dobry, moi drodzy!
 Dzisiaj dam wam pierwszą część analizy  blogu o TH. Blog ten został polecony przez Onet, mimo że, jak dalej będzie wytłuszczone, do największych dzieł nie należy. Tak więc, przy okazji apeluję o podpisywanie się pod skargą (na górze strony).
 Ogłaszam też wszem i wobec, że konkurs z poprzedniego postu wygrała  niewidzialna, naliczywszy jedenaście opuszczonych przecinków. Nagrodę prześlemy pocztą, o ile znajdziemy odpowiednio duże opakowanie na ciężarówkę żelków i o ile uda nam się zmusić naszą maskotkę do współpracy.
 Analizę tą dedykuję  Karolinie za cudowny prezent nawiązujący do poprzedniej analizy [tutaj], oraz osobnikom o imionach Jack i Hector, bez wyraźnego powodu.

 

Show must go on!

 

***

 

Krótkie streszczenie:
Bliźniaczki, Ami i Alex przeprowadzają się z Londynu do ciotki w Berlinie/Magdeburgu (do którego dokładnie miasta, nie wie sama autorka). Po przyjeździe i tata bliźniaczek, i ciotka bardzo wyraźnie sugerują, że dziewczyny jednak bliźniaczkami nie są, a Alex w ogóle nie należy do ich rodziny. Rzecz jasna, ich sąsiadami są (uwaga, uwaga!) bracia Kaulitz. Nigdy w życiu byśmy na to nie wpadli, nie?
 Ami nie lubi zespołu Tokio Hotel, więc przy pierwszej okazji zaczyna się zachowywać w stosunku do chłopaków jak tępa menelka spod blokowiska. Chwilę później zakochuje się w Tomie…

 

***

 

Otwierając niepomalowane oczy ujżała Alex i Nicka, ich przyjaciela.
Nie pomalowane? To trzeba zmienić! Dawać mi tu farbę olejną!

 

Nielubiła imprez ani malowania się. jedynie kredka i tusz, nawet się nie przedrała i była gotowa na impreze.
Jak nie lubi malować się, to po jaką cholerę to robi? A poza tym, to bardzo źle, że się nie przedarła. Nie przedarci ludzie nie są kól i nie wpuszczają ich na imprezy.

 

Kobieta w blond włosach i niebieskich oczach obudziła córki.
Oho, kolejne Yeti w blond włosach. Zaraz, może to ten sam Yeti co w poprzedniej analizie? 

 

Brunetka usłyszała głos farbowanej.
Ekologiczną, olejną farbą.

 

Oczy zielone jakich nikt w rodzinie nie posiada. Teraz Ami całkiem nie wiedziała po kim Alex ma swój wygląd.
Po bocianie przecież, po bocianie!

 

Mój pokój jest na samym końcu tego korytarz i prosze tam nie wchodzic.
Dobrze, my nie wchodzić do końcu tego korytarz, dziękować, dziękować.

 

I uwarzajcie na chałaśliwych sąsiadów.
Mogą ugryźć. Albo poszczuć was słownikiem ortograficznym.

 

- Alex patrz! Szybko! - Krzyknęła Ami. Siositra podbiegła do okna. Zobaczyły niewyraźną postać chłopaka siedzącego na łóżku. 
Podglądanie sąsiadów do najbardziej etycznych zajęć nie należy…

 

Robie konkurs ale nie powiem wam na czym on ma polegać:)
Co za enigmatyczne zdanie! Tylko, jak ma ktokolwiek wygrać ten konkurs, skoro nikt nie wie, na czym on polega? Najwyraźniej jestem na to za głupia.

 

- Do staruchy? To pewnie będą się nudziły. Ja biore blondi! - Stwierdził.
Czy „Blondi” to jakaś nowa odmiana Viagry, że Tom chce ją brać?

 

To bliźnaki z th! - Krzyknęła nagle z rozczarowaniem w głosie.
Bliźnaki? Znaczy się, mają blizny jak Harry Porter?

 

- Te wyjce?! Jeden wygląda jak baba a drugi jakby go nie było stać na cuchy! - Powiedziała Ami i znów zaczęły się śmiać.
Nie jestem pewna, co to znaczy „stać na cuchy”, ale chyba potwierdza to moją teorię dotyczącą Viagry.

 

- Spoko, nie musisz być naszą fanką. To nawet lepiej że nie zemdlałaś! - Uśmiechnął się czarny.
Ludzie często mdleją na ich widok. W końcu Bill „śmierdzi jak szczur”.

 

- No niestety nie zadaje się z obojniakami i pedałami! Ale ty jesteś tak puszczalska że nawet nie zwróciłaś na to uwagi! - Krzyk brązowookiej nisł się po całym domu.
Zadaje się tylko z dresiarzami i menelami, co widać po poziomie kultury osobistej.

 

Zielone tęczówki Alex stanęly za łzami.
W kolejce po Żywca.

 

- Ja przynajmniej umiem zdobyć chłopaka a ty umiesz tylko go odstraszyć! - Rzuciła na porzegnanie i z płaczem pobiegł przed siebie.
Pobiegł? Och, nie wiedziałam, że to ma być yaoi! To całkowicie zmienia postać rzeczy!

 

Miała drobną twarz i jasną karnacje, czarne włosy i brązowe oczy. Mroczna i tajemnicza...
Mroczna i tajemnicza. Jak woda w sedesie, normalnie.

 

Był pewnien że ona go teraz porostu pocałuje, wiczył na to.
Wiczył?! A to perwers!

 Ona się odsunęła. - Dopiero cie poznałam - Mina chłopaka posmutniala. - A już się w tobie zakochałam. - Dokończyła
No i taki niespodziewany zwrot akcji ale zapewniam że to nie będzie kolejny romans.

Jeśli to jest niespodziewany zwrot akcji, to ja jestem trzecią reinkarnacją Adolfa Hitlera, kochanką Voldemorta, siostrą Harry’ego, żoną Hannibala Lectera, wnuczką Jakuba Wędrowycza, siostrzenicą Zoro, córką Artemisa Fowla, konkubiną Jacka Sparrowa, kumpelką z akademika Mustanga i do tego potrafię zrobić cudownego kurczaka z chili.

Szczerze nie miała ochoty pokazywać się z Billem publicznie. Więc chyba jednak się go wstydziła. Był inny niż wszyscy.
E tam, metroseksualiści stają się modni!

Chciała jeszcze raz spojżeć na chłopaka którego pokochała.
W trzydzieści sekund. Jakiś rekord światowy, moim zdaniem.

 

W pewnym momencie do jego pokoju weszła jakaś dziewczyna. Blondynka typu barbie.
Bo Bill jest facetem typu Ken, a KillR. analizatorką typu Wredna Fanka Worda.

 

Jednak ona pocałowala go w usta. Więc to nie przyjacółka tylko diewczyna.
Z lekcji biologii: „przyjacółka” to mały pierwotniak poruszający się za pomocą quasi-czułek, a „diewczyna” rodzaj ameby, cierpiący na Syndrom Głodnego Dementora.

 

Dredziaż nie był wart jej łez.
Jedna łza tylko 999,99 $ w przecenie -75%.

 

- Widziały cie z Meny i Alex nie chce mieć z tobą nic wspólnego.
A może nie z Meny, tylko z MENem? Ja też nie chciałabym mieć nic wspólnego z Ministerstwem Edukacji Narodowej!

 

Jest ładna ale ty jesteś ładniejsza i masz coś czego ona nie ma.
Tasiemca?

 

Oboje mieli ten sam kolor tęczówki.
Ukradła mu tęczówkę, aby ją sprzedać na Allegro.

 

- Ta spódniczka jest za kródka! - Marudziła gdy szli chodnikiem.
Co prawda nie wiem, za jakiego kródka sięgała jej ta spódniczka, ale wydaje mi się, że Ami nie jest zbudowana jak normalny człowiek.

 

- Ja jestem Tom Kaulitz, mi nie sprawdza się dowodu!
Od razu widać, że jestem winny!

 

W środku było już wiele ludzi, w powietrzu unosił się zapach alkocholu i tytoniu.
Alkocholu mety-liowego…

 

Ciong dalshy naztompi...

 

 

Ku czci Jakuba Wędrowycza
analizowała
 

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 23 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  75 659  

br>















Maskotek-sama



  Jak ogólnie wiadomo, aby blog mógł dobrze prosperować, potrzebna jest maskotka. Najlepiej "komciożerna". Niestety, ja, Ghost R., mam jakiś dziwny, irracjonalny uraz do ruszających się gifów, dlatego zamiast brokatowego kotka dałam Roya.
 Kochana aŁtorko blogusia: jeśli chcesz, abyśmy więcej nie przymuszały naszej maskotki do siedzenia na tym blogu i udawania, że nie ma z nami nic wspólnego, nie pisz obraźliwych komentarzy, nie udowadniaj nam, że jesteśmy "głupie i żałosne".
 Bo i tak to nic nie da.

komciotwórczość

Odwiedziny: 75659
Wpisy
  • liczba: 25
  • komentarze: 512
Punkty konkursowe: 2851
Bloog istnieje od: 3551 dni

KGB.






poszkodowani

dla literatów.

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

analizy i inne

ANALIZA NR. 1: Edward, Zombi i Adolfa H. telefon filozoficzny.

ANALIZA NR. 2: Egzoplazma, czyli nadal komórki

ANALIZA NR. 3: Obowiązek Wszechszkolny i ciężka droga po minach

ANALIZA NR. 4: Czarna minispódniczka w różowe czaszki

ANALIZA NR. 5: Przeprowadzki są ZŁE!

ANALIZA NR. 6: Przeprowadzki (nadal) są ZŁE!

ANALIZA NR. 7: Różności

ANALIZA NR. 8: Zemsta Sprzętu AGD, czyli mroczny mikser Roya Mustanga i inni

ANALIZA NR. 9: Śpiący Hot-Dog

ANALIZA NR.i 10: Rozterki emocjonalne skonfundowanego pułkownika

ANALIZA NR.i 11: Trójkącik, czyli anorektyk, dyslektyk i Matka Boska

ANALIZA NR.i 12: Króliczki zjadły mi mózg...

ANALIZA NR.i 13: Harry Kaulitz i Czarna Orgia, czyli Voldemort jest alfonsem, całość - twincestem

ANALIZA NR.i 14: UFO spotyka Trudne Słowa

ANALIZA NR.i 15: Wszyscy kochają przecinki...

ANALIZA NR.i 16: Bracia Elric, Piekielne Koty i Bielizna Schrödingera

ANALIZA NR.i 17: Człowiek o żelaznej czaszce

ANALIZA NR.i 18: Książę Wapirów

ANALIZA NR.i 19: Dywagacje tokiohotelarskie różne

ANALIZA NR.i 20: Sezon rozrodczy samogłosek

ANALIZA NR.i 21 - SPECJALNA: Analiza analizy, czyli antyblog

ANALIZA NR.i 22: Ach, młody Werterze...

Akcja PDS

Analizatorzy

Forum Analizatorskie

Inne

niuchacz.

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Komediowo.pl

Pytamy.pl